Menu

Menu rozwijane dostarczyły profilki

Czytelnicy

poniedziałek, 26 września 2016

Kylie Cosmetics ❤ Moje pierwsze zamówienie!

Hej!


Chciałabym Wam dziś zaprezentować moje pierwsze zamówienie od Kylie Cosmetics :)

Zapewne już wiecie, że założycielką owej kosmetycznej firmy jest jedna z sióstr Kardashianek - Kylie Jenner.
Zagorzałą fanką tej rodzinki nie jestem jednak fanką urody Kylie owszem (tak, wiem, że jest "zrobiona". Nie zmienia to nadal faktu, że jest piękna :))
Kylie na samym początku swej kosmetycznej kariery wprowadziła Lip Kity, czyli zestawy pomadka + konturówka. Nie trzeba się było długo domyślać, że zestawy Jennerki zostaną hitem i będą mocno rozchwytywane przez fanki makijażu ust :D 
Pierwsza partia Lip Kitów została wyprzedana w bodajże... niecałą minutę?!
Po niedługim czasie (sądząc po błyskawicznie osiągniętym sukcesie w branży kosmetycznej) Kylie wprowadziła również błyszczyki, pomadki metaliczne a także "single", czyli możliwość zakupu samej konturówki bądź matowej pomadki. Niedługo potem na stronie pojawiły się także produkty do oczu... jeśli jesteście ciekawi to zajrzyjcie na stronę Kylie Cosmetics :D
Nie wiem czy wiecie ale od jakiegoś czasu nie trzeba specjalnie przygotowywać się przed każdym zamówieniem gdyż produkty na stronie są regularnie uzupełniane.
Ja bez żadnego problemu złożyłam swoje pierwsze, wymarzone zamówienie :)

Ok, nie będę już zanudzać, pokażę Wam co nabyłam! :D





Zamówiłam sobie matowego singla w odcieniu Dolce K i błyszczyk w odcieniu So Cute :) ale... stało się to czego najbardziej się obawiałam... musiałam zapłacić CŁO :(
Jesli śledzicie mnie na snapie to pewnie pamiętacie jak się żaliłam :D (kto mnie jeszcze nie dodał to zapraszam - xxgingergirlxx)
Cło wyniosło mnie mniej więcej 35 zł 
Ponoć rzadko się to zdarza jednak trzeba być przygotowanym na to, że celnicy mogą zatrzymać naszą paczkę.



Skład :)



Odkąd Kylie wprowadziła swoje Lip Kity na rynek kosmetyczny, zamarzyła mi się właśnie Dolce K i wiedziałam, że kiedyś będę ją miała!
Dolce K była ogólnie jednym z pierwszych kolorów jakie się pojawiły.
Prócz Dolce K były jeszcze Candy K, (chyba, jeśli nie to mnie poprawcie ;p) Koko K i True Brown K.
Dolce K ma przepiękny chłodny, brązowy kolor - zamiennika tej pomadki jeszcze nigdzie nie znalazłam (i mam tu na myśli nasze drogerie :))
Znalazłam jedynie bardzo pasującą do niej konturówkę (Golden Rose, Classic 504) dlatego nie zamawiałam Kitu - po co miałam przepłacać dodatkowo za konturówkę skoro mam niemal identyczną?!
(Co nie zmienia faktu, że w przyszłości będę chciała którąś z nich wypróbować :D)
Jesli chodzi o trwałość - jestem na TAK!
Na ustach aplikuje się przyjemnie, jednak jest to pomadka płynna, która momentalnie lubi zasychać więc bardzo trzeba uważać żeby nie zrobić sobie niechcący jakiejś "krechy".
Przed nałożeniem jej na usta warto obrysować je konturówką.
Trwałość? Jest w stanie przetrwać wiele godzin, pod warunkiem, że nie będziemy jeść nic tłustego, bo to chyba jedyna broń na tę pomadkę :D
Jeśli już się "zjada" (w moim przypadku) po kilku godzinach, robi to równomiernie i od środka ust.
A zapach? Mmm... Jak jakiś waniliowy budyń! Kocham!
Na ustach wygląda tak...

Dodaję zdjęcie samych ust bo akurat tego dnia nie miałam na sobie grama makijażu... i wybaczcie, że są nierówno pomalowane - najbardziej chodziło mi o to by oddać kolor :D

Ogólnie bardzo nie lubię błyszczyków lecz po oglądnięciu kilku filmów na YT zachciało mi się Gloss'a w najjaśniejszym odcieniu - So Cute.
Tak jak bardzo nienawidziłam błyszczyków to ten POKOCHAŁAM!
Przede wszystkim jestem pod wrażeniem jego pigmentacji - już za jednym pociągnięciem niesamowicie kryje usta!
Zapach? Pachnie trochę mniej niż Dolce K ale nadal pachnie... i to ładnie, waniliowo :)
Kolor So Cute jest bardzo jasny jednak mam czasem ochotę na takie usta - ostrzegam bo wiem, że nie każdy lubi takie jasne kolorki :)
Trwałości nie będę zachwalać bo jak wiadomo - błyszczyki nie są trwałe... trochę picia, jedzenia i ni ma!
No ale jeszcze nie spotkałam błyszczyka trwałego niczym matowa pomadka :D
Z błyszczykiem miałam jeszcze jeden mały problem... aplikatory Gloss'ów całkowicie różnią się od reszty swoich "sióstr", co zresztą będzie widać na zdjęciu poniżej.
Dosłownie po trzech użyciach zauważyłam, że pędzelek zaczyna się lekko rozwarstwiać. Troszkę mnie to zaniepokoiło gdyż mało za niego nie zapłaciłam więc czym prędzej napisałam do obsługi klienta Kylie Cosmetics.


Byłam baaardzo miło zaskoczona bo odpowiedź dostałam już na drugi dzień - zostałam przeproszona i w ramach rekompensaty miałam czekać na paczuszkę z nowym błyszczykiem :)
A błyszczyk przybył ekspresowo :)

No nie powiem, takie podejście do klienta bardzo zachęcają do dalszych zakupów :D
A tak prezentuje się na ustach...



Poniżej możecie zobaczyć swatche :)


Tutaj Dolce K jeszcze nie zdążyła wyschnąć


Tak wygląda po zaschnięciu (So Cute bez zmian, wiadomo :))

Podsumowując jestem bardzo zadowolona ze swoich zakupów u Kylie Cosmetics :)
Z pewnością za jakiś czas kupię tam coś ponownie (a co, jeszcze nie wiem :p zdradzę Wam, że ostatnio kusi mnie Maliboo, Dirty Peach no i ta przecudna paletka cieni Kyshadows... *.*)
Za swoje zakupy zapłaciłam $46,95 (z kosztem przesyłki, nie wliczając oczywiście cła)
Czy żałuję wydanej kwoty? Nie!
Czy polecam Wam pomadki Kylie Cosmetics?
Ja zawsze chciałam mieć oryginalną pomadkę od Kylie jednak jeśli komuś podobają się same kolory a nie odczuwa potrzeby by mieć pomadkę z napisem "Kylie" i niekoniecznie chce tyle płacić za markę (tak, uważam, że po części sporo płacimy za markę) to polecam pomadki ColourPop.
Nie mówię, że są identyczne ale bardzo podobne. ColourPop'y moim zdaniem mają wiele zamienników matowych pomadek Kylie a kosztują $6 za sztukę (osobno można kupić także konturówki, które są po $5 :) gdzie sztuka samej pomadki Kylie kosztuje $17, a cały Kit $29)
Jesli już mowa o ColourPop to już niedługo pochwalę się haulem, a na snapie zrobię OpenBox'a (tak samo zrobiłam z pomadkami Kylie) więc ponownie zapraszam do śledzenia mojego snapka! :)

Kochani, co myślicie o tych pomadkach? A może także macie je w swoich zbiorach kosmetycznych? Buziaki! :**

PS Myślałam też żeby zamówić na Aliexpress podróbkę Dolce K i zrobić na blogu porównanie :) Co o tym sądzicie?!