Menu

Menu rozwijane dostarczyły profilki

Czytelnicy

wtorek, 2 lutego 2016

PROMOCYJNE ROSSMANNOWE ŁUPY (-49%)

Hej!

Dziś nareeszcie podzielę się z Wami moimi odczuciami na temat produktów, które zakupiłam na promocji -49% w Rossmannie, która trwała od 02.11 do 20.11.2015 roku.
Zanim to zrobię to trochę się Wam pożalę... ;p a więc... INTERNETU NIE MAM NADAL!
Miał być co prawda 29.01 i coś czarno to widzę :')
Nie wiem czy to wina Netii czy osoby, która ma zamontować na budynku linię telefoniczną (juz jakiś czas temu był pan monter, który instalował coś w domu ale od tego momentu jest ciszaaa)
Dzwoniłam juz oczywiście do Netii dwa razy i za każdym razem słyszałam, że "wyślą ponaglenie"...
Nie wiem o co chodzi i szczerze mówiąc już mnie to wkurza... ale no cóż, chyba pozostaje mi tylko czekać i się denerwować ;p
Szczęście w nieszczęściu - włączyli mi już pakiet internetu w telefonie na nowy miesiąc dlatego mogę napisać dla Was posta :)

Do rzeczy!
Tak prezentują się wszystkie moje zdobycze 
(na zdjęciu brakuje jedynie balsamu do ust z Bielendy - gdzieś mi wtedy uciekł :D)


Niezły haul, co? xD

Pierwsze dni promocji były na usta i paznokcie:


Odbiłam się i musiałam zakryć haha :D






Jeśli chodzi o lakiery Wibo - używałam tylko tego środkowego - dopiero podczas malowania paznokci zauważyłam, że ma on efekt "piaskowy" :D
Ogólnie rzadko maluję paznokcie (z lenistwa ;p) ale takie kolorki bardzo lubię :)
Lakier do ust Bourjois (Babe Idole) - z Burżujki miałam już wcześniej matową wersję pomadki, którą polubiłam równie jak tę. Ma bardzo ładny, delikatny różowy kolor, który w miarę przyzwoicie utrzymuje się na ustach.
Pomadka Maybelline Color Sensational (Choco Cream) - ma przepięęękny zapach kakaowy <3 a kolor to taki brązowy nudziak :) na ustach utrzymuje się słabiej ale kupił mnie swoim zapachem :D
Balsam do ust SOS Bielenda - noszę ją zawsze w torebce (zimą moje usta są w strasznym stanie...)
Bardzo przyjemnie nawilża usta ale w moim przypadku jednak lepiej spisuje się wazelina (moja ulubiona to Vaseline)

Makijaż oczu:



Kiedyś zafascynowana maskarą Collagene + z L'Oreala postanowiłam zakupić ją ponownie. Od jakiegoś czasu jest w nowej wersji i nie wiem czy to kwestia tylko samego opakowania czy jest to totalna zmiana - choć wydaje mi się, że bardziej to drugie bo owa maskara wypadła u mnie TRAGICZNIE! Nie wiem czy kiedyś aż tak nie potrafiłam dobierać sobie kosmetyków czy rzeczywiście jest to zmiana na gorsze ALE robi mi na rzęsach straszne grudy... skleja, szybko się osypuje i w ogóle wygląda niefajnie.
Bardzo pozytywnie za to zaskoczyła mnie maskara Pumping Up od Lovely!
Taniutka, która po promocji juz w ogóle była za grosze a spisuje się naprawdę świetnie!
Ma silikonową szczoteczkę, dość cienką i zakrzywioną. Co najważniejsze - nie robi grud, rozdziela rzęsy a ich nie skleja i kompletnie się nie osypuje! A żeby było jeszcze fajniej - cudnie wydłuża <3
Już wiem, że gdy skończy mi się ta, polecę po następną :D
Eyeliner z Lovely jest w miarę ok ale po paru godzinach się kruszy... wciąż szukam idealnego :)

Makijaż twarzy:




Korektory! To jest to czego najbardziej potrzebuje :'D
Korektor Isana (nie pamiętam jak nazywał się kolor ale to najjaśniejszy :) jest całkiem ok. Nie ma aż takiego krycia jak np kamuflaż jednak na mniejsze niedoskonałości jest jak znalazł :)
Korektory True Match (Ivory i Vanilla) używam pod oczy - moim zdaniem krycie jest średnie ale kolory wspaniałe (żółte <3)
Korektor DeLuxe Wibo - to już mój drugi! (pisałam o nim TUTAJ) Kocham go używać do rozświetlania twarzy :)
To ostatnie to podkład Eveline Art Scenic - TOTALNA POMYŁKA!!! Kolor, który wybrałam to "kość słoniowa" (drugi od najjaśniejszego)... nie wiem o co chodzi gdyż w testerze mieścił się jasny, żóltawy kolor a tu - WTF?!
Nie nadaje się nawet do mieszania z innymi podkładami bo jest dla mnie po prostu zaaaaa ciemny!



Rozświetlacz Diamond Illuminator z Wibo jest po prostu genialny!
Kocham go i używam na co dzień do makijażu!
Szczególnie uwielbiam go za to, że jest mega delikatny, dzięki czemu nie można z nim przesadzić przy dziennym makijażu.
Jest moim nr 1 zaraz po Mary Lou (którą swoją drogą wolę w makijażu wieczorowym) i Silver z Lovely.
Rozświetlacz z pompeczką Vintage Glow Wibo kupiłam bardziej dla bajeru :D ładnie prezentuje się przy moich perfumach ;p
Posiada niestety brokatowe drobinki więc myślę, że świetnie sprawdziłby się na wieczór, np na dekolcie :)


Puder Bourjois kupiłam na "chybił trafił" bo nie było testerów - najjaśniejszy okazał się być taki trochę brzoskwiniowy. Myślę, że bardziej przyda się latem ;p
Puder Fixing z Wibo wygląda na twarzy raczej transparentnie ale niestety na mojej twarzy wygląda strasznie "sucho" a tego w pudrach bardzo nie lubię :(



Róże... w makijażu zwykle o nich zapominam :D ale te obydwa dość fajnie się spisują - róż Wibo urzekł mnie swoim kolorem a ten Oh Oh Blush z Lovely - naczytałam się, że to odpowiednik bardzo zachwalanego w blogosferze różu NARS w kolorze Orgasm :)
Co go wyróżnia? Ma nietypowy łososiowy kolor, który posiada jednocześnie złotą taflę - jak dla mnie BOMBA! Lubię takie świecidełka :D tym bardziej, że na twarzy nie robi efektu kuli dyskotekowej tylko subtelny efekt rozświetlenia i bardzo ładny, delikatny kolorek :)


W paletce do konturowania 3 Steps To Perfect Face od Wibo róż jest uderzająco podobny do tego z Lovely :) rozświetlacz jest mniej subtelny i bardziej różowy niż Diamond Illuminator a bronzer lekko cieplejszy od np bronzera z Kobo.
Jednak bardzo lubię tę paletkę! Jest mała, poręczna i produkty zamknięte w niej bardzo ładnie prezentują się na twarzy (choć bronzer po kilku godzinach trochę się ściera)
Pomysł na paletkę ewidentnie inspirowany był paletką ze Sleeka (a tego jeszcze nie miałam) i podobną widziałam u Makeup Revolution :)
Dobra paletka w baaardzo dobrej cenie (kosztuje jakoś około 16 zł)


Instrukcja paletki trochę mnie przeraża xD haha, już wyobrażam sobie moją twarz całą umazaną "pudrem" (czyt. bronzerem ;p)



Ostatnią rzeczą jest bronzer Baked Mix również od Wibo - i moim zdaniem bardzo trafioną!
Owy bronzer świetnie spisuje się również jako cienie do powiek! Pięknie połyskują :)
A na policzki (radzę z umiarem bo jest mega napigmentowany!) zwykle używam go w makijażu wieczorowym - ładnie rozświetla i ociepla policzki.

Na tym kończę moje wywody :)
Jak widzicie wiele produktów przypadło mi do gustu choć po kilka z nich nie sięgnę juz nigdy więcej ;p
Mam nadzieje, ze podobnej akcji promocyjnej doczekamy się już na wiosnę tego roku (a ja akurat będę miała co nieco w portfelu ;p)
Ja ogólnie chyba mam jakieś szczęście do rossków w moim mieście - naczytałam się już trochę o tym jak w niektórych miastach Rossmanny były dosłownie plądrowane xD
Ponoć kobitki jak szalone otwierały wszystkie maskary po kolei i smarowały usta każdą pomadką, która znajdowała się w ich pobliżu O.o koszmar!

Kochane, niedługo pojawi się również nowy post, tym razem o ulubieńcach 2015 roku (ta, rychło w czas :D)

Do miłego zobaczenia!
Ślę buziaki!!! :***

32 komentarze:

  1. W tej promocji szukałam namiętnie fajnego różu, ale wymiotło prawie wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to już niestety na promocjach bywa... :(

      Usuń
  2. Hmm... Dużawo tego:). Na dwa życia:)))) Ja na promocję wogole sie nie załapałam, bo jak zobaczyłam ten tłum niewiast- sprulam do chaty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo te tłumy potrafią odstraszyć hihi :D

      Usuń
  3. No to zaszalałaś! :)
    Ja podczas promocjo z Rossmannie zakupiłam tylko balsamy do ust;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporo tego :)
    Bardzo chciałam wypróbować tą paletkę do konturowania, nawet złożyłam zamówienie na stronie Rossmanna z odbiorem w drogerii, ale niestety przelewy24 zawiodły :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu niefajnie! Szkoda bo paletka naprawdę jest super :)

      Usuń
  5. sporo nabyłaś ;) mam kilka z tych rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  6. spore łupy u mnie było mniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja na ostatnich promocjach nakupiłam tylko lakierów do paznokci. Kolejne 2 części przegapiłam a teraz trochę żałuję :P Muszę czekać na kolejną wyprzedaż :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby jakaś szybciutko się pojawiła :D!

      Usuń
  8. No powiem Ci, że łupy świetne :D Ja najwięcej kupiłam pomadek i lakierów :P I tylko jeden podkład! :D Żałuję, że nie wzięłam fajnych korektorów ;( To teraz miłęgo używania! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to akurat z tym nie poszalałam :D dziękuję :D

      Usuń
  9. Kupiłam wtedy też rozświetlacz z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. spoko zdobycze udało Ci się trefić na promocji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie ze wszystkiego jestem zadowolona wiec jest super :D

      Usuń
    2. Prawie ze wszystkiego jestem zadowolona wiec jest super :D

      Usuń
  11. Wow poszalałaś!!! Same super rzeczy widzę.

    Co z akcją? Zimowa Paczka? Twoja para się odezwała , nie iwem jak Ty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      Wyslalam Ci już wiadomość na priv :)

      Usuń
  12. Świetne zakupy poszalałaś sobie miło :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi by starczyło to na rok:)
    Mam ten zestaw bronzer Baked Mix ale makijażystka podpowiedziała mi żebym używała go lepiej jako cieni :)
    Paletkę do konturowania Wibo też nabyłam kiedyś i właśnie na imprezę byłam nią "konturowana":)Zdjęcie na blogu:)
    Całuski

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!
PS Bez problemu możecie zostawiać linki do swoich blogów :)