Menu

Menu rozwijane dostarczyły profilki

Czytelnicy

środa, 23 grudnia 2015

Rocznica bloga - ROZDANIE!

Hej!


Kochane!
Jak już wcześniej pisałam - 06.12.2015 roku mój blog skończył roczek :)
Z tej oto okazji pomyślałam, że zrobię dla Was rozdanie :) (wybaczcie, że dopiero teraz ale niestety nie miałam zbytnio czasu by je zorganizować... wiecie, przedświąteczna gonitwa i te sprawy :D)
Chciałam Wam jeszcze podziękować za to, że przez ten cały czas byłyście ze mną - bez Was prowadzenie bloga nie miałoby sensu! <3
Podziękowania kieruję zarówno do moich czytelników/czytelniczek jak i do moich blogowych przyjaciółek <3
Ten rok minął strasznie szybko... pamiętam jeszcze jak dodawałam swój pierwszy wpis z ogromnym stresem i niepewnością :D
Nigdy bym o tym nie pomyślała ale... blogowanie strasznie uzależnia a gdy długo nie dodaję jakiejś notki to mam straszne wyrzuty sumienia i czuję się po prostu dziwnie ;p

Wracając do tematu...
Jesteście ciekawe jaka nagroda na Was czeka? :)



Do zgarnięcia będzie box mojego autorstwa :)
A w środku znajdują się:


BB Cream VIP GOLD Skin79 - czyli gwiazda całego boxa :)
Przy najbliższej okazji postaram się napisać notkę o nim bo mam go już dość długo i wypadałoby zrecenzować ;p
(Krem BB pochodzi oczywiście od polskiego Dystrybutora Skin79 :)


Regenerujący olejek do twarzy Soraya - sama nie miałam jeszcze z nim styczności i jestem bardzo ciekawa jak sprawdziłby się u którejś z Was :)


Balsam do ciała Boracay, Clarena - miniatura


Żel pod prysznic Anatomicals - mmm uwielbiam go :)


Płatki kompres Dermo Pharma 


Zestaw miniaturek + próbka Aqualia Thermal, Vichy 


Zestaw 5 próbek 



ZASADY ROZDANIA

Aby móc wziąć udział w rozdaniu należy:

OBOWIĄZKOWO 

Zostać/być publicznym obserwatorem mojego bloga
(owy gadżet znajduje się na samej górze bloga, pod menu :)

Napisać komentarz pod tym postem
(np. "biorę udział" oraz koniecznie napisać jakie warunki zostały przez Ciebie spełnione)

Polubić mój fanpage na Facebooku KLIK

Polubić fanpage Skin79 Polska na Facebooku KLIK

NIEOBOWIĄZKOWO 

Będzie mi bardzo miło jeśli zechcesz:
(Koniecznie poinformuj mnie o tym w komentarzu!)

Udostępnić informację o rozdaniu na Facebooku

Dodać baner na swojego bloga

Obserwować mnie na Instagramie @urodazakupyrecenzje 

REGULAMIN ROZDANIA 
1. Organizatorem rozdania jestem JA ( urodazakupyrecenzje.blogspot.com )
2. Produkty są nowe i nieużywane. Nie ma możliwości wymiany nagrody na ekwiwalent pieniężny.
3. Koszt wysyłki pokrywam JA ( urodazakupyrecenzje.blogspot.com ). Wysyłka tylko na terenie Polski.
4. Aby wziąć udział w rozdaniu należy być osoba pełnoletnią i spełnić powyższe zadania konkursowe.
5. Rozdanie trwa od 23 grudnia 2015r. do 23 stycznia 2016r. do 23:59, zgłoszenia wysyłane po terminie nie będą brane pod uwagę. 
6. Jeden zwycięzca zostanie wybrany spośród poprawnych zgłoszeń. 
7. Wyniki rozdania zostaną ogłoszone na blogu w terminie do 7 dni od daty zakończenia przyjmowania zgłoszeń. 
8. Czekam na odpowiedź 4 dni w celu uzyskania danych do wysyłki. Jeśli nie dostanę odpowiedzi w terminie, losuję jeszcze raz. 
9. Nagroda nie podlega wymianie na żadną inną ani na jej równoważność pieniężną. 
10. Organizator zastrzega sobie możliwość wprowadzenia zmian w regulaminie w wyjątkowych sytuacjach. 
11. Zgłoszenie do rozdania jest równoznaczne z zapoznaniem się i zaakceptowaniem niniejszego regulaminu oraz na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z Ustawą o Ochronie Danych Osobowych (Dz.U.Nr 133 pozycja 883). 
12. Rozdanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz.U. z 2004 roku Nr 4 poz. 27 z późniejszymi zmianami)

Życzę Wam, moje Kochane powodzenia w rozdaniu oraz zdrowych, spokojnych i WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA! :***

czwartek, 17 grudnia 2015

Skin79 BB Cleanser O2 - pianka oczyszczająca

Hej!


Ostatnio troszkę mnie tutaj mniej - ale nie dlatego, że o Was zapominam!
Po prostu z aktywnością na blogu było mi ostatnio nie po drodze...
Ciągle coś... wiecie jak to jest ;p
Ostatnio na moim fanpage'u (zapraszam do polubienia - KLIK) wspomniałam Wam o tym, że mój blog skończył roczek :) a dokładniej 6 grudnia - w Mikołajki :D
Z tej oto okazji pomału przygotowuję dla Was niespodziankę :) więcej szczegółów niebawem :)

Teraz chciałabym przejść do tematu wpisu - a mianowicie - przybliżę Wam jeden z moich ulubionych produktów do oczyszczania twarzy z makijażu - piankę BB Cleanser O2 od Skin79.



Ową piankę nabyłam dzięki boxowi "Love Your Skin" stworzonemu przez ShinyBox i Skin79 :)
(Całe pudełeczko opisywałam TUTAJ)


Pianka O2 mieści się w cieszącym oko opakowaniu :D choć jedyna rzecz, która mnie w nim denerwuje to fakt, że po użyciu oraz zamknięciu opakowania pianka "wystrzeliwuje" brudząc od środka wszystko... nie wiem czy to jest przypadek jedyny (choć tak mi się wydaje bo o takim przypadku jeszcze nigdzie nie słyszałam ;p) ale wydaje mi się, że pianka mogła wcześniej ulec jakiemuś wypadkowi, stąd to całe niefajne brudzenie... ale to JEDYNA wada! ...no dobra - może jeszcze taka, że nie widać ile jest produktu (ale to mała kropla w morzu pełnym pozytywów :)


Sposób użycia:
Piankę należy nanieść na twarz (1-2 pompki - dla mnie dwie pompki wystarczą idealnie :) po czym odczekać około minuty i zmyć ciepłą wodą.


Moje pierwsze odczucia:
Pierwszy raz po wyciśnięciu pianki, a raczej białego żelu - co bardzo mnie zdziwiło ;p nałożyłam ją na twarz i z każdą upływającą sekundą czułam się coraz bardziej... dziwnie xD
Żel szybko zaczął "rosnąć" oraz przeistaczać się w prawdziwą piankę, która lekko syczała i dość mocno łaskotała mnie po twarzy - ale to był dowód na to, że pianka rzeczywiście działa i dokładnie oczyszcza twarz z makijażu :)
Oprócz dokładnego oczyszczenia, producent zapewnia, że pianka zawierając mikrocząsteczki tlenu sprawi, że twarz delikatnie się rozjaśni - co również można zauważyć ;)




Po dłuższym stosowaniu (a stosuję prawie regularnie od sierpnia) śmiało stwierdzić mogę, że pianka naprawdę rewelacyjnie spełnia swoje zadanie :)
Pianka świetnie oczyszcza twarz z kremów BB (do czego jest dostosowana) oraz świetnie radzi sobie z cięższymi podkładami (np. Revlon Colorstay) czy z równie ciężkim, pełnym makijażem wieczorowym (pudrami, różami, bronzerami itp. :)
Pianka nie nadaje się jednak do oczyszczania makijażu oczu - według producenta więc zaufam i ryzykować nie będę ;p

Po użyciu pianki czuję, że moja twarz jest dokładnie oczyszczona z makijażu - jest bardzo gładka w dotyku i bez widocznych pozostałości po makijażu :)
Po oczyszczeniu twarzy pianką osobiście zalecam jednak ponowne oczyszczenie tym samym, bądź innym produktem myjącym (np. żelem do mycia twarzy, pianką, itp.) gdyż sam demakijaż to nie wszystko - "pozbycie" się makijażu nie gwarantuje nam tego, że buźka pozostanie zupełnie czysta i gotowa na dalszą pielęgnację - często zapominamy oczyścić twarz z tego czego gołym okiem nie widzimy - DOKŁADNE oczyszczenie zagwarantuje nam lepszą wchłanialność produktów pielęgnacyjnych oraz pomoże nam w walce z "nieprzyjaciółmi" :)

Skład: 


Skład jest oczywiście wypełniony olejkami oraz ekstraktami roślinnymi <3

Podsumowując:
Jeśli lubisz szybko i bez większego wysiłku pozbywać się makijażu - ta pianka jest dla Ciebie :D
A tak na poważnie - piankę polecam każdemu! 
Jest to według mnie produkt wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju gdyż nigdy wcześniej się z takim nie spotkałam :)
Jest on również bardzo wydajny - mam go od sierpnia, używam prawie codziennie a on ciągle jest i jest... ;p

Produkty Skin79 polecam kupować u jedynego polskiego Dystrybutora, którego sklep znajdziecie TUTAJ.
Polecam również śledzenie Facebook'owego fanpage Skin79 KLIK, na którym co chwilę organizowane są różnorakie akcje "PRZETESTUJ MNIE" czy rozdania :)

Znacie tę piankę? Macie?
Dajcie znać co o niej sądzicie :)
Buziaczki i gdybym nie zdążyła z nowym postem przed Wigilią - WESOŁYCH ŚWIĄT! :***
Buziaki :)

niedziela, 6 grudnia 2015

Mikołajkowy box "od Minionków", czyli od Interendo :D

Hej!


Tegoroczne Mikołajki są dla mnie niezwykle obfite :D
Albo byłam bardzo grzeczna albo wszystkim innym tak się wydaje ;p
Widzieliście mój ostatni wpis o boxie od Ber de Ver KLIK z Interendo'wego projektu "Kolorowe Boxowe Mikołajki z Hello Kitty"? KLIK

W wielkim kartonie (w którym myślałam, że znajduje się jedna paczka ;p) znalazłam dwa pudełka - myślę sobie "łatafak"?! xD
Jedno różowe - wiedziałam, że to od Ber - patrze więc ze zdumieniem na to drugie i widzę:

Dla Pati od Minionków <3

...i wszystko wiadomo :D nasza kochana Patka Hello Kitty KLIK postanowiła sprawić mi niezapowiedziany Mikołajkowy prezent!
Czy ja naprawdę zasłużyłam na tyle dobroci?! *.*

A co znalazło się w środku?
To już po prostu PRZEGIĘCIE! :'D (Dla mnie pozytywne oczywiście, tylko boję się o portfel Pati!!!)


Pierwsze co zobaczyłam to... Ślimakowy Toner Skin79!
No nie! Takie cudo, o którym marzyłam?! *.*
Na ślimaczka z tej serii miałam już ochotę od baaardzo dawna a tu proszę! <3


Wyciągam kolejną rzecz i... oczom (a raczej oku ;p) nie wierzę!!! Krem wodny It's Skin Power 10 Formula VC Effector!
Serio aż mi łezki napłynęły... kolejna rzecz z mojej oficjalnej blogowej wishlisty (gdzie w życiu bym nawet nie pomyślała, że coś się tam stąd znajdzie!)
Czuję się taaaka dopieszczona... :*


Kolejną rzeczą są przesłodkie perfumy z Avon Hello Kitty - to opakowanie i flakonik rozwaliły mnie na łopatki xD
Czuję się z nimi jak taka mała dziewczynka <3 kocham! A zapach? Uroczo słodki - bo jaki niby miałby być?! :D


Bania Agafii - witaminowa maska do twarzy - Fitoaktywna - z początku myślałam, że to jakaś maska do włosów bo ta firma kojarzyła mi się jedynie z produktami do włosów (jak to możliwe, że mam coś z Banii pierwszy raz w życiu?)
Bardzo się cieszę bo akurat z maskami do twarzy - czy to sheetami czy tradycyjnymi ostatnio u mnie ubogo :)


Zestaw Podróżny Shiseido Aqualabel otrzymałam już od Ber de Ver w wersji White Up, od Patki natomiast dostałam wersję Moisture czyli wersję hialuronowo-kolagenową.
Aż zacieram łapki :D


Cudnie zapakowane HelloKittowe czekoladki, które są równie smaczne co urocze :D


Tu się rozczuliłam... przedłodki różowy, również HelloKittowy ołówek z liścikiem z wizerunkiem bałwanka Olafa, z którego dowiedziałam się, że owy ołówek został mi przekazany jako znak przynależności do Hello-Mafii <3 no po prostu płaczę z radości :'D


A tu macie wszystko <3 :


Droga Interendo! Jesteś kochana, cudowna wspaniała i w ogóle! :D i szczerze mówiąc aż mi głupio przyjmować taki prezent! *.*
Wiedz tylko, że z pewnością się odwdzięczę - jak nie zdążę w tym roku (chciałabym bardzo jak najszybciej się da ale krucho z kasą może być - już czuję ten chłodny powiew w portfelu :'C) to chwilkę później ale zapamiętaj sobie - ZEMSTA BĘDZIE SŁODKA! :D <3

Tak oto zostałam dopieszczona... A to też nie wszystko bo mój ukochany mnie "osłodyczył" zostawiając uroczą niespodziankę w aucie (wiedział, że będę dzisiaj mobilna :D)
Kocham go i dziękuję mu za to z całego serduszka! <3


A jak przyszłam do domu to pod poduszką zastałam torbę również ze słodkościami i teraz mój kącik słodyczowy (jest zaraz przy łóżku - dostępny o każdej porze dnia i nocy ;p) prezentuje się tak:

Też Was kocham, moje dzieci! <3

I jak Wam się podoba box od Interendo?
Jak zawsze - czekam na komentarze <3
Buziaki i...
WESOŁYCH MIKOŁAJEK! <3

sobota, 5 grudnia 2015

"Kolorowe Boxowe Mikołajki z Hello Kitty" - ROZSTRZYGNIĘCIE :)

Hej!


Pamiętacie akcję "Kolorowe Boxowe Mikołajki z Hello Kitty", o której wspominałam TUTAJ?
Sprawczynią całego zamieszania była Patka z bloga Interendo :D
Moją boxową partnerką została Aga Ber de Ver (link prowadzi do jej internetowego sklepu z Japońskimi cudownościami <3)
Boxa otrzymałam przedwczoraj a dziś ujawniam jego zawartość :)
Jesteście ciekawi co było w środku?! :D

Wszystko przyszło zapakowane w przesłodkie, różowe pudełko <3 Zdjęcie zrobiłam z fleszem bo tylko w ten sposób możecie zobaczyć ten efekt trójwymiarowości, która jest po bokach pudełka :D 

Po otwarciu pudełka ukazały mi się urocze białe piórka z różowym confetti - cudnie! <3

...a gdy zobaczyłam to - pociekła mi ślinka :D

Zacznę od... słodyczy! :D

Meltykiss - czyli coś co jadłam pierwszy raz w życiu (tak jak każdą słodkość, która się tu znalazła ;p)
Okazało się, że ów czekoladki to przeeeepyszne nadzienie o smaku zielonej herbaty w mlecznej czekoladzie posypane kakao :) mogłabym je jeść i jeść! Pycha!


Drugim cudakiem są mini KitKaty również o smaku zielonej herbaty :D
Są troszkę bardziej mdłe w smaku ale nadal bardzo dobre (i tak najbardziej kocham Meltykiss :D)


Ciasteczka - to pierwsze "Fondane" też już zjadłam :D a było to calutkie zielone ciasteczko o smaku zielonej herbaty (pychota!) a ta słodzizna obok to czekoladowe ciasteczka-uśmiechnięte pandzie główki :D i też bardzo dobre :)


Przechodzimy do kosmetyków! :)

Olej do demakijażu Hada Labo - to coś o czym marzyłam już od dawna! *.*
Mam obsesję na punkcie oczyszczania twarzy więc takie produkty idą u mnie jak woda :D już nie mogę się doczekać kiedy go użyję!


Lotion z retinolem Hada Labo - kolejny produkt HL :) i bardzo się cieszę bo jeden lotion HL już mam i bardzo go lubię - ten będzie na zapas :D


Żel do twarzy z wyciągiem ze śluzu ślimaka SCHOOL99 - Ber wspomniała mi wcześniej, że będzie coś ze ślimaka co bardzo mnie ucieszyło :D owy żel przeznaczony jest między innymi do cery trądzikowej - czyli coś dla mnie!
Jestem mega ciekawa jak się u mnie sprawdzi :)


Żel do twarzy i ciała SPF 50+ Kanebo - kocham takie produkty bo o ochronę przeciwsłoneczną dbam przez cały rok a mój krem z filtrem Skin79 już powoli dobiega denka :)


Podróżny zestaw Shiseido Aqualabel - zawsze chciałam wypróbować coś z Shiseido *.*
Otrzymałam zestaw z serii wybielającej White Up, (łiiii :D) w którym znajdują się mini produkty: emulsja, pianka, olej do demakijażu i lotion.


Mini-krem A-TRUE Himalayan Black Tea - z tego co wyczytałam jest to krem głęboko nawilżający :)
Tej firmy również nie znam i jestem bardzo ciekawa jak sprawdzi się owy krem.


Kose - BABYISH (siedmiopak sheet mask'ów) - akurat cierpię na brak sheet'ów :D ciekawe czy będę miała po nich buzię jak bobas ze zdjęcia? :'D


Choosy - White Pearl - czyli (chyba) żelowa maseczka na usta :) bardzo ciekawy produkt - akurat moje usta są wiecznie spierzchnięte więc pokładam wielkie nadzieje, że owa maska choć trochę mi z tym pomoże :D


...po zobaczeniu tych oto obrazków na tyle opakowania lekko się zdezorientowałam xD
Żelowe "nasutniki"?! :'D


I ostatnia NIEkosmetyczna rzecz - przeurocze karteczki przylepne z pandami <3


A tak prezentuje się calutka zawartość pudełka:


Podsumowanie boxa:

Chciałabym z całeeeego serduszka podziękować Ber de Ver za tak wspaniałego "Mikołaja"! Ze wszystkich rzeczy jestem mega zadowolona i każdy produkt z osobna będę używać (i konsumować - co już zrobiłam :D) z wielką przyjemnością! <3
Wiem, że mój box jeszcze do Ciebie "idzie" :D a gdy już dojdzie to marzę by cokolwiek przypadło Ci do gustu bo jak już mówiłam - straaasznie się stresuję :D
Mam nadzieję, że w przyszłym roku również będę mogła uczestniczyć w podobnej akcji bo radość i adrenalina podczas otwierania paczek jest niesamowita :D

...to jeszcze nie wszystko :p
Mam tu dla Was jeszcze małą zapowiedź mojego drugiego Mikołaja, którego otrzymałam od... Interendo! :D
Gdy w kartonie ujrzałam nie jedno pudełko a dwa pomyślałam sobie "no nie xD!"
A gdy zajrzałam do boxa to aż łzy napłynęły mi do oczu :'D Taaaka radość!
Dziś nie zdradzę Wam zawartości "boxa od Minionków" a zrobię to w kolejnym poście, o!


Kochani, jak podoba Wam się Mikołajkowy box od Ber de Ver? 
Czekam na Wasze komentarze!
Miłego weekendu i udanych Mikołajek! :***