sobota, 24 października 2015

Moje korektory! I o boxiarskim rozdaniu słów kilka :)

Hej!

Kochani moi! Pragnę pochwalić się faktem, iż biorę udział w Mikołajkowym, boxiarskim rozdaniu, którego organizatorem jest Hello Kitty Interendo :D
W małym skrócie - zabawa polega na tym, że każda z nas łączy się w pary ( a jest nas łącznie 12 :) i obdarowuje swoją partnerkę boxem własnego autorstwa :)
Moją boxową partnerką będzie Ber de Ver, która mieszka w Japonii oraz prowadzi swój własny internetowy sklep z azjatyckimi kosmetykami ( łaaa <3 )
Bardzo mi miło mieć Ciebie jako partnerkę, droga Ber de Ver :)
Boxika jeszcze nie zaczęłam sklecać - zacznę po pierwszym dniu listopada gdy otrzymam wypłatkę :D coś tam fajnego postaram się "wymodzić" i mam nadzieję, że Ci się spodoba :)

Jeśli jesteście ciekawe cóż to za boxowe rozdanie, możecie poczytać o nim TUTAJ bądź TUTAJ :)

Ślę buziaczki wszystkim uczestniczkom! :*

Kończąc moje wywody pragnę zaprezentować Wam zbiór moich wszystkich korektorów, do którego zbieram się od jakichś dwóch tygodni :P

Patrzcie jakiego fajnego futrzaka dorwałam w Ikei! W 100% sztuczny oczywiście :D juz wiem, że będzie mi często towarzyszył przy robieniu zdjęć :)

Tak oto prezentują się moje wszystkie korektorki jakie posiadam w swoich zbiorach :)
Które najlepiej się sprawdzają i których używam najczęściej?
Zapraszam do dalszej lektury :D

Na pierwszy ogień idą korektory płynne:



Od lewej: The Saem, Wibo, Catrice

1. Catrice Liquid Camouflage, 010 Porcelain

Na ten korektor rzuciłam się gdy tylko się dowiedziałam o jego dostępności w Hebe :)
Jak zapewne wiecie - jest to "brat" słynnego kamuflażu Catrice, którego praktycznie każdy zna i lubi.
Co mogę o nim powiedzieć?
Może nie ma aż tak mocnego stopnia krycia jak swój poprzednik, jednak jak na korektory płynne naprawdę daje radę :)
Wybrałam odcień najjaśniejszy gdyż kupiłam go z myślą, że będzie pod oczy.
Po nałożeniu na dłoń dość szybko ciemnieje - bardzo mnie to wystraszyło!
Po aplikacji na twarz na szczęście nie zauważyłam niczego podobnego ( ufff... )
Stopniowe ciemnienie możecie zauważyć na tych zdjęciach:




Gdyby pod moimi oczętami ukazały się takie różowo-beżowe sińce to raczej nie byłabym zadowolona xD
Jeśli chodzi o moją ocenę ogólną to tak: jestem zadowolona ale mogło by być lepiej - sińce pod oczami to mój odwieczny problem... miałam nadzieję, że dzięki owemu płynnemu kamuflażowi znikną jak za pomocą magicznej różdżki ale jednak niestety... według mnie nadal je trochę widać.
Krycie: średnie+
Moja ocena: 3,50/5,00

2. Wibo DeLuxe Brightener ( jeden kolor )

Zakupiłam go po przeczytaniu wielu pochlebnych opinii na jego temat i powiem Wam, że jak na swoją cenę jest całkiem fajny :)
Nie używam go pod oczy gdyż nie kryje w ogóle - daje za to bardzo ładny efekt rozświetlenia.
Zwykle używam go - po uprzednim użyciu innego, bardziej kryjącego korektora pod oczy - na szczyty kości policzkowych oraz na zewnętrzne strony kącików oczu.
Jako rozświetlacz - super! Jako korektor - niekoniecznie :P
Krycie: słabe+
Moja ocena: 3,00/5,00

3. The Saem Cover Perfector Tip Concealer, Clear Beige 

Tego cudaka mam już dość długo - zamówiłam go na eBay'u :)
Wybrałam go ponieważ był w dość rozsądnej cenie oraz słyszałam na jego temat to i owo dobrego.
Jeśli chodzi o jego krycie - jest porównywalne z płynnym Catrice choć moim zdaniem wygrywa :)
Jeśli chodzi o kolor to również bardziej mi pasuje z racji, że jest bardziej żółty niż Catrice.
Krycie: średnie++
Moja ocena: 4,50/5,00

Teraz kolej na kamuflaże:



Od lewej: Artdeco, Catrice

1. Catrice Camouflage Cream, 010 Ivory 

...czyli zdecydowanie mój ulubieniec! :)
Fantastycznie sprawdza się przy większych niedoskonałościach czy zaczerwienieniach.
Przyjemnie się go nakłada, pięknie wtapia się w skórę ( ja do aplikacji używam Beauty Blendera ) i co najlepsze - jest mega tani! :D
Bez zastanowienia mogę go polecić każdemu a gdy tylko mi się skończy - od razu sięgnę po następny :D
Krycie: mocne+
Moja ocena: 5,00/5,00

2. Artdeco Camouflage Cream, 02

Kupiłam go z myślą pod oczy - w krytycznych sytuacjach :P absolutnie nie na codzień bo jest to mega ciężki produkt.
Używam go bardzo bardzo rzadko i jeśli już muszę to po uprzednim mocnym nawilżeniu skóry pod oczami, bliżej wewnętrznych kącików.
Jest to dość specyficzny, żółty odcień, który fajnie rozjaśnia te moje "trudne" okolice... :)
Jest on dość tępy ( zdecydowanie tępszy niż Catrice ) i bardzo mocno napigmentowany.
Krycie: mocne++
Moja ocena: 4,00/5,00

I ostatnie - korektory przeznaczone pod oczy:



Od lewej: TONYMOLY, SkinFood, Hean ( biały, fiolet, róż )

1. SkinFood Salmon Dark Circle Concealer Cream, 1 Light 

Moja kolejna eBay'owa zdobycz :)
W tym uroczym i bardzo oryginalnym słoiczku kryje się bardzo fajny produkt :)
Przede wszystkim ma bardzo ciekawy kolor, który całkiem dobrze zakrywa cienie! 
Mogę też stwierdzić, że jest bardzo wydajny ( mam go już troszkę a jak widać dużo nie ubyło )
Wymaga jednak lekkiego przypudrowania gdyż po nałożeniu go pod oczy świeci się jak psu... :D słyszałam, że jest do niego również specjalny puder sypki - być może byłby to duet idealny?
Salmon czyli łosoś - nie wiem czemu zapach tego korektora wydaje mi się trochę rybny... :P a może to tylko moje wymysły... tak czy owak ten specyficzny zapach w żadnym stopniu nie zniechęca mnie do niego :)
Krycie: średnie++
Moja ocena: 4,50/5,00 

2. TONYMOLY Panda's Dream Brightening Eye Base, korektor-baza

Owy korektor/bazę nabyłam dość dawno temu w internetowym sklepie Cosmetic Love.
Powiem tak... jako korektor solo - przynajmniej w moim przypadku - nie nadaje się.
Jednak jako baza pod korektor sprawdza się dość fajnie :)
Na pewno przedłuża trwałość korektora oraz w połączeniu z nim mocniej kryje.
Chyba najbardziej lubię go za urocze opakowanie :D pssst... pasuje do reszty pandziej rodzinki, którą posiadam w swoich zbiorach :3
Krycie: słabe+
Moja ocena: 3,50/5,00

3. Hean High Definition Camouflage, Eye Mix

Jest to paletka korektorów pod oczy, którą dorwałam na eKobiecej w bardzo atrakcyjnej cenie.
Paletka jest dość fajna a szczególnie kolor różowy ( którego używam praktycznie jako jedynego :p ) który dość fajnie zakrywa cienie a jeszcze lepiej gdy nałożę go pod inny, bardziej cielisty korektor.
Reszty kolorów praktycznie nie używam :)
Krycie: średnie+
Moja ocena: 4,00/5,00

Podsumowując: 
Każdego z nich lubię - jedne trochę bardziej, inne trochę mniej :)
Jednak moimi zdecydowanymi ulubieńcami są: Catrice Camouflage Cream, The Saem i SkinFood :)

Znacie te korektory? Miałyście? A może jest wśród nich Wasz ulubieniec?!
Ah... i jeszcze jedno - jeśli znacie jakieś super-hiper kryjące cienie pod oczami korektory - koniecznie dajcie znać! 
Czekam na Wasze komentarze :)
Buziaki! :***

44 komentarze:

  1. Życzę Ci udanej zabawy mikołajkowej! :))
    Nie miałam żadnego z tych korektorów:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Żadnego z nich nie miałam, ale muszę w końcu dorwać kamuflaż Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Właśnie się na niego czaję - nawet jest na mojej chciejliście :D

      Usuń
  4. Do mnie leci ta chłodząca panda pod oczy ;) a mam wibo i ten łososiowy, ale ostatniego jeszcze nie otworzyłam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, koniecznie daj znać jak się sprawdzi :) ciekawa jestem jak łosoś zda u Ciebie egzamin :D

      Usuń
    2. Coś ostatnio nawet nie mam czego zakrywać i nie używam za bardzo korektora... A panda na dniach powinna dolecieć, już gnije w warszawie ;)

      Usuń
  5. Mam Catrice kamuflaż :) Jest świetny. Super pomysł z tymi paczkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go uwielbiam! A boxowego rozdania nie mogę się juz doczekać! :)

      Usuń
  6. Uwielbiam Camuflage Catrice :) może nie pod oczy, bo jest na to trochę za ciężki, ale na wypryski jest cudowny. Bardzo dobrze ukrywa niemiłe niespodzianki na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go nie daję pod oczy ( czasem używam do tego kamuflażu z Artdeco ale to i tak baaardzo rzadko i ostrożnie :)
      A Catrice uwielbiam! Świetnie kryje nieprzyjaciół :p

      Usuń
  7. A ja też biorę udział w Mikołajkach, łuhuuuuuuuuu :D
    Nie miałam żadnego z tych korektorów, nawet słynnego kamuflażu Catrice, ale muszę to nadrobić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo super! :D a Catrice koniecznie musisz poznać! :D

      Usuń
  8. Super pomysl z tymi boxami! Sama chcialabym wziac udzial w czyms takim!

    Wpadnij do mnie mój blog. Klik!

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogę brać w niej udział! :)

      Usuń
  10. łoooo faktycznie jesteś fanką korektorów pod oczy :D niezła kolekcja :D ja mam TYLKO salmona ale powiem Ci, że kocham go i nie sądzę, żebym znalazła mu jakiegoś zamiennika ;p ale bardzo podoba mi się ta pandziaszka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj taaak... wciąż szukam tego jedynego :D ale Salmonika bardzo lubię :D a Pandę uwielbiam za jej wygląd <3

      Usuń
  11. ja chciałabym pandę ze względu na opakowanie.. :D tak wiem, że to śmieszne haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale Ci się nie dziwię bo ja mam tak samo :D niektóre kosmetyki kupowałam tylko ze względu na ich urocze opakowania :'D

      Usuń
  12. Wow, jaki zapas :P Ja mam tylko dwa (maybelline, Missha) ale i tak ich nie używam, chyba że pojawi mi się coś większego na twarzy xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściara! Ja to niestety wciąż walczę z tymi moimi siniochami pod oczami :p...

      Usuń
  13. Mam kamuflaż z Catrice i jestem zadowolona całkiem ;) ale mam zamiar kupić sławny Collection lasting perfection i sprawdzić, czy rzeczywiście jest taki super ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaciekawił mnie Salmon a Panda jest naprawdę urocza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę fajny! :) ma taki nietypowy kolor :)

      Usuń
  15. Nie znam żadnego... mam NYX podobny do tego Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo ciekawa tego korektora NYX :) jak u Ciebie się sprawdza?

      Usuń
  16. Mam w swojej liście kosmetyków do zakupienia właśnie ten kamuflaż z Catrice, ponieważ jego recenzja u innych blogerek, jak i u Ciebie jest pozytywna, więc się skuszę!

    http://0hopeinmylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci go gorąco! Świetny efekt za niewielkie pieniądze :)

      Usuń
  17. Uwielbiam to pandowe opakowanie. Aż chce się patrzeć.:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Posiadam ten kamuflaż Catrice w słoiczku, niestety tego w płynie nigdzie nie mogę znaleźć, bo wszędzie jest wyprzedany.
    Mam nadzieję, że się nie narzucam ze swoimi radami, ale nie mogłam się powstrzymać. Dodawaj większe zdjęcia, wtedy będa one czytelniejsze, a produkty lepiej widoczne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem w jaki sposób mogę sprawić, że zdjęcia na blogu będą większe bo wszystko robię na telefonie (niestety brak komputera :() ale wiem, że na zdjęcie można kliknąć i powiększyć :)
      Jeśli jesteś zadowolona z Catrice ze słoiczka to myślę, że nic nie tracisz - chyba, że chciałabyś używać liquida pod oczy :)

      Usuń
  19. Też mam kolekcję korektorów, ale u mnie są to głównie mineralne. Swego czasu niemal je kolekcjonowałam. ;-)

    Za to nie mam żadnego z Twoich. Najchętniej przygarnęłabym pandę, mimo, ze samodzielnie nie wystarcza. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nie miałam mineralnego korektora - do dzisiaj :D dziś przyszedł mi nowy JOYbox, w którym znajduje się mineralny korektor od Pixie :) jestem go bardzo ciekawa :)

      Usuń
  20. Ta panda cudna <3 ja się czaję na krem z tej serii :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa ja mam z tej serii krem i sleeping pack :D

      Usuń
  21. A myślałam, że ja mam sporo korektorów :) żadnego nie znam, ale panda wygląda super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz! :D Panda jest przesłodka! :)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!
PS Bez problemu możecie zostawiać linki do swoich blogów :)