Menu

Menu rozwijane dostarczyły profilki

Czytelnicy

czwartek, 17 września 2015

ChillBox - wrzesień

Hej!

Dokładnie wczoraj przywędrowało do mnie pierwsze pudełko z oferty ChillBox :)

Co to jest ChillBox?

"To comiesięczna paczka dla kobiet pełna przyjemności! Ideą ChillBox'a jest ułatwienie Wam zrelaksowania w zgodzie z naturą, dlatego staramy się wybierać jedynie produkty naturalne/organiczne. W takim Boxie będziecie mogły znaleźć różne różności - kosmetyki, akcesoria, gadżety, literaturę a nawet przekąski lub przepisy na nie! W cenę każdego Boxa wliczona jest przesyłka krajowa kurierska (15zł). Jeżeli jesteś zza granicy - nie ma problemu, jednak musicie pamiętać, że cenę wysyłki musicie pokryć same."

> chillbox.pl <

Gdy tylko zobaczyłam kuriera z paczką pomyślałam "to już? *.*" a uśmiech z mojej twarzy szybko nie znikał :D
Samo pudełko było dość duże i ciężkie (w porównaniu do Shiny czy Glossy ) a ja długo nie mogłam wytrzymać i od razu wzięłam się za rozpakowywanie :)



Oto widok pudełeczka prosto po otwarciu :)
Produkty były bezpiecznie zapakowane - szczególnie szklany słoiczek... jaki słoiczek? Za chwilkę się dowiecie!

              Zapraszam na prezentację:

1. Róźana maska wygłądzająca z kwasami AHA Skin79, 75 ml


Zacznijmy od wisienki na torcie! :p
Róźana maska od Skin79 - czyli koreański sleeping pack - ma za zadanie ukoić, działać przeciwzapalnie, nawilżyć a nawet delikatnie złuszczyć naskórek aby rano nasza buzia wyglądała na wypoczętą, rozjaśnioną i pełną blasku :)
Hmm... kuszące obietnice, tym bardziej, że w chwili obecnej "jest co robić" na mojej twarzy.
Maseczki jeszcze nie otwierałam więc nie powiem Wam jak pachnie, czy jaką ma konsystencję lecz dam znać gdy tylko zacznę jej używać :)

2. Olejek arganowy Biotanic, 50 ml


Bardzo się cieszę z olejku bo szczerze mówiąc nigdy nie miałam takiego "prawdziwego" naturalnego 100% oleju arganowego (zawsze było "coś" z dodatkiem olejku arganowego) a czytałam o nim wiele pozytywnych opinii :)
Czytałam, że nadaje się nawet do cer trądzikowych - w moim przypadku w chwili obecnej :( - więc dla mnie ideał!
Wczoraj wieczorem wmasowałam go w moje suche dłonie, które po zetknięciu z olejkiem natychmiast stały gładkie i nawilżone :)
...Mam także straszną ochotę na olej kokosowy z oferty Biotanic ;)

3. Żel pod prysznic Born to Bio (truskawkowy), 100 ml


Na pierwszy rzut oka myślałam, że to jakiś truskawkowy napój :D
Żele pod prysznic zawsze chętnie przygarniam choć mam ich na pęczki :P
No cóż... ten będzie musiał grzecznie czekać na swoją kolej :)
Oczywiście nie mogłam się powstrzymać przed powąchaniem - pachnie trochę jak truskawkowy shake... mniam!

4. Słoiczek do napojów (wersja czerwona)


Piękny, śliczny, uroczy!
Teraz już zawsze będę piła z niego moje ulubione kakao :D

5. Książka "Historie filmowe" Carole Mortimer 


"Bracia Prince, reżyser, aktor i scenarzysta, nie przypuszczają, że scenariusze, które napisze im życie będą ciekawsze niż niejeden film (...)"

Wydaje się być całkiem luźną lekturą, idealną na nudne, jesienne wieczory (które zresztą uwielbiam... ach, ten jesienny klimat :)
Z pewnością będę ją czytać popijając kakao ze słoiczka ;)

6. Baton Aloha, Zmiany Zmiany



Mniam...


Za batonika oczywiście wzięłam się od razu :D
Pierwszy raz miałam przyjemność próbować łakocie tej firmy a batonik Aloha to taka pyszna "ulepiucha" <3
Owy batonik jest w 100% naturalny, czyli idealny dla osób, które są na diecie, dla wegan, no i oczywiście dla mnie bo ja lubię praktycznie wszystko :D
Jedząc batonika mocno wyczuwałam w nim figi, które uwielbiam... Mam ochotę na więcej słodkości od Zmiany Zmiany!
I jeszcze jedna dobra wiadomość - kupując takiego batonika wspieramy Organizację Otwarte Klatki tym samym przekazując 1% zysku :)

7. Miniaturka BB kremu Snail Nutrition, 5 g + próbki BB kremów: Hot Pink, VIP Gold, Purple, Green, Orange i Bronze Skin79 


Skiniaków nigdy za wiele <3

                             PROMOCJE


Dziewczyny z ChillBox'a obdarowały nas zniżkami na Skin79, DeeZee, Pracownia Twórcza Zuzia Górska i Kolonia12 :)
Jak tu ich nie kochać?!

Podsumowując: Z pudełka jestem baaardzo zadowolona i z pewnością nie bedzie to mój ostatni ChillBox!
Przede wszystkim duzy + za różnorodność produktów gdyż naleźć możemy nie tylko wspaniałe, naturalne kosmetyki ale także coś do zjedzenia czy przeczytania :)
Jednym słowem - prawdziwy CHILL :)

Dziewczyny, czy Wy również skusiłyście się na wrześniowego ChillBox'a?
Jeśli tak, koniecznie dajcie znać w komentarzu - jeśli nie, dajcie znać o o nim sądzicie!
Buziaki! :*



41 komentarzy:

  1. świetne pudełeczko, w przyszłym miesiącu chyba też zamówię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie pożałujesz! Chyba też zamówię pazdziernikowego :D

      Usuń
  2. Skusiłam się i strasznie mi się podoba :) Baton był paskudny, ale reszta na poziomie. Październikowy chyba też zamówię ;) A, kubeczek mam granatowy, a żel (myślałam w pierwszej chwili, że to jogurt O.o) o zapachu mango, dla mnie nawet lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi smakował ale ja to jestem wszystkożerca :D i tez myślałam, że ten żel to jakiś jogurt albo shake :D
      Tez się zastanawiam nad październikowym :) ciekawe czy będzie równie świetny :)

      Usuń
    2. Ano :) Poczekam jeszcze trochę, ale znając życie, to i tak mnie skuszą ;)

      Usuń
    3. Mnie pewnie też :D zawsze się zastanawiam ale później jak przychodzi co do czego to i tak zamawiam :p

      Usuń
  3. Genialny box aż żałuję że nie zamówiłam tego pudła! Proszę daj dokładne namiary gdzie zamawiać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pudełka można zamawiać na www.chillbox.pl
      Wrześniowego juz niestety nie ma ale są za to dostępne październikowe :) na fanpage ChillBox'a znajdziesz więcej informacji :)

      Usuń
  4. Genialny box aż żałuję że nie zamówiłam tego pudła! Proszę daj dokładne namiary gdzie zamawiać!

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę kiedyś sobie zamówić jakieś pudełko :)
    http://justclaudiaaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam ten kubek tylko zielony, zdecydowanie jest moim ulubionym :)
    yolooliwkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością zostanie i moim ulubieńcem! :D

      Usuń
  7. Widzę, że wiele blogerek skusiło się na to pudełko ;P Produkty wydają się fajne, szczególnie maska różana ze skin79 nad której zakupem się już zastanawiam od jakiegoś czasu, oraz olejek arganowy ubóstwiany przez moje włosy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak tez to zauważyłam :D jak dla mnie pudełko jest super <3

      Usuń
  8. Mimo wszystko najbardziej zachwycił mnie ten kubeczek.;D Dla niego zamówiłambym.:)

    OdpowiedzUsuń
  9. "Daj, Daj.. Daj.. Daj.. Daj.."- cytat (jesli dobrze pamiętam :p) z ''Gdzie jest Nemo'' wypowiadany przez mewy xd w każdym razie dołączam się do mew widząc tego box'a ;DDDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha! :D Sto lat tego nie oglądałam ;<

      Usuń
  10. Nigdy nie zamawiałam takich pudełek, a widzę, że warto być może w najbliższym czasie się skuszę ;)
    Muszę poszukać tych batoników - zachęciły mnie ;)

    http://strongwomeen.blogspot.com/2015/09/wyzwanie-ubraniowe.html - zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam się skusić! Myślę, że październikowy ChillBox będzie równie udany! :) a jesli chodzi o batoniki to sama jeszcze bym zjadła ale nie mam pojęcia gdzie stacjonarnie można je dostać :(

      Usuń
  11. BARDZO FAJNE PUDEŁKO - LUBIĘ JAK OPRÓCZ KOSMETYKÓW JEST TEŻ COŚ DO DOMU ORAZ KSIĄŻKA :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez lubię taką różnorodność! :)

      Usuń
  12. Żel Born to Bio ygląda genialnie. Jak jogurt do picia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z początku też myślałam, że to jakiś jogurt :)

      Usuń
  13. ja niestety przegapiłam i bardzo żałuję :( od dłuższego czasu mam chrapkę na tę różaną maseczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda :( ale może skusisz się na październikowego ChillBoxa? :)

      Usuń
  14. Jestem szczęśliwą posiadaczką, to już moje 4te pudełeczko, ale chyba najlepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam je za jedno z najlepszych! :)

      Usuń
  15. Oprócz książki wszystko świetne :) Najbardziej jednak różana maska Skin79, mam chyba jakiegoś hopla na ich punkcie, choć niczego jeszcze od nich nie znam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szczerze mówiąc nie zaczęłam jeszcze czytać tej książki :D
      Różanej maski tez jeszcze ani razu nie użyłam - czeka na swoją kolej :D

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!
PS Bez problemu możecie zostawiać linki do swoich blogów :)