Menu

Menu rozwijane dostarczyły profilki

Czytelnicy

sobota, 2 maja 2015

Skin79 Hot Pink: ORYGINAŁ a PODRÓBKA!

Hej!

Witam Was po nieco dłuższej przerwie, która - jak zapewne wiecie czytając wpisy na moim FANPAGE - była spowodowana operacją. 
Wróciłam do Was pełna energii i nowych pomysłów na wpisy! :)
Dziś będzie o chyba najbardziej znanym koreańskim BB kremie Hot Pink.
Zafascynowana azjatyckimi kosmetykami i przede wszystkim BB kremami postanowiłam przetestować brata mojego bibika Orange, o którym już Wam kiedyś pisałam.
Hot Pink'a zamówiłam na stronie AsianStore ( 5 ml na próbę )

Oto co mówi o nim producent:


"Krem BB o 3 funkcjach: rozjaśnianie, ochrona przed UV (SPF25 PA++), działanie przeciwzmarszczkowe.
Posiada delikatne właściwości kryjące, dzięki kompozycji łączącej składniki bazy pod makijaż i delikatnego podkładu. Koryguje nierówności w kolorycie cery. Jego lekka, delikatna i miękka struktura zapewnia doskonałe wtopienie się w skórę i kontrolę wydzielania sebum.
Zawiera adenozynę i arbutynę - składniki skuteczne w wygładzaniu zmarszczek, poprawie elastyczności skóry i rozjaśniające cerę. Dzięki połączeniu słonecznika, nasion ryżu i wyciągu z bluszczu chroni skórę przed szkodliwymi czynnikami. Phyto-complex przenika do skóry, utrzymując odpowiedni poziom nawilżenia, cera jest gładka i zdrowa."

Skład:

Water, Propylene Glycol, Cyclomethicone, Dimethicone, titanium Dioxide, IsopropylPalmitate, Talc, Butylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Dipentaerythrityl Hexahydroxtstearate/Hexastearate/Hexarosinate, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Arbutin, Ethylhexyl Salicylate, Zinc Oxide, Magnesium Sulfate, Polyglyceryl-4 Isostearate, Adenosine, Camellia Sinensis Leaf Extract, Madecassoside, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Nelumbo Nucifera Flower Water, Triclosan, Ceramide 3, Cholesterol, Lycium Chinese Fruit Extract, Helianthus annus (Sunflower) Extract, Cornus Offincinalis Fruit extract, Hedera Helix (Ivy) Extract, Schizandra Chinensis Fruit Extract, Dimethicone/vinyl Dimethicone Crosspolymer, Silica, Vinyl Dimethicone/Methicone Silsesquioxane Crosspolymer, Portulaca Oleracea Extract, Poper Methysticum Leaf/roqt/Stem Extract, Disteardimonium Hectorite, Trihydroxystearin, Glycosyl Trehalose, Aluminum Hydroxide, Alumnium Stearate, Hydrogenated Starch Hydrolysate, Methicone, Tobopheryl Acetate, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Ubiquinone, Hydrogenated Lecithin, Phytic Acid, BHT, Fragrance, Phenoxyethanol, Propylparaben, Methylparaben, Butylparaben, Iron Oxides










Teraz zobaczcie jak prezentuje się ma mojej twarzy :)

Bez makijażu i bez żadnych kremów - po przebudzeniu :P

Po nałożeniu BB Hot Pink

W pełniejszym makijażu
Tak bibik prezentuje się na mojej buzi :)
Po nałożeniu go na twarz obawiałam się, że jest dla mnie zbyt ciemny (jego kolor jest szarawy, dla niektórych może być mdły) lecz po dokładnym rozsmarowaniu i wklepaniu idealnie się wtopił nie tworząc maski.
Sam BB jest gęsty w konsystencji i dość kryjący, tworząc przy tym efekt świetlistej i "mokrej twarzy" co w BB uwielbiam :)
To co jeszcze cieszy mnie w kremach BB to trwałość - przez cały dzień nie odczuwam potrzeby poprawienia makijażu - tak samo było w przypadku Orange czy Misshy.

Żeby nie było tak kolorowo - ostatnio trafiłam na podróbkę Hot Pink'a!
Pewnego razu przeglądałam sobie aplikację Vinted i odnalazłam tam Hot Pink (50 ml!) za około 30 zł.
Szczerze mówiąc spodziewałam się, że może być to podróbka ale ciekawość wzięła górę i zamówiłam bo "może akurat".
Tym samym chciałam Was przestrzec przed nieuczciwymi sprzedawcami.
Jeśli już decydujecie się zamówić krem BB z takiej właśnie aplikacji czy z eBaya to sprawdzajcie zawsze sprzedawcę po komentarzach, a jeśli BB jest podejrzanie tani to lepiej nie zamawiajcie :D
Na końcu wpisu podam Wam swoich sprawdzonych sprzedawców na eBayu.

Teraz zobaczcie różnice pomiędzy oryginałem a podróbką:






Jak widzicie - różnica widoczna jest gołym okiem :P
Niżej wrzucam jeszcze opakowanie tejże podróbki. 




Mam nadzieję, że dotarliście do końca :)

Tak jak obiecałam - podaję swoich zaufanych sprzedawców na eBayu:

- cosmetic.love
- cosmeticmarket2012
- beautynetkorea
- bringbringshop
- crazylens-cz
- fullysickproducts
- f2plus1

Buziaki! :*

Zobacz także: Recenzja: Skin79 Orange

14 komentarzy:

  1. Cóż ja nie jestem jakoś przekonana do BB kremow. Miałam kiedyś misha ale mój odcień skory jest żółtawy... Tymczasem te wszystkie BB maja taki szarawy odcień i postarzają moja skore, sprawiają ze wyglada po prostu nieładnie. Dodatkowo skład przynajmniej tego co tu wymieniłaś raczej nie zachęca :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz żółtawy odcień skóry to polecam Skin79 Orange :)
      Skład może nie jest przedni ale jeśli chodzi np o silikony to zawiera je każdy BB krem więc zalecany jest bardzo dokładny demakijaż po całym dniu bo rano mogłyby pojawić się nieprzyjemne niespodzianki.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. nie lubię BB i jak zobaczyłam swatcha oryginalnego produktu to aż się za głowe złapałam, gdybym nie przeczytała tekstu pomyślałabym że jest to jakaś błotna maska :P a tak nawiasem mówiąc, to faktycznie różnica między nimi jest ogromna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha! :D szczerze mówiąc miałam na początku takie same odczucia i aż dziwiłam się sama sobie, że go kupiłam :o
      przy nakładaniu wyglądał dziwnie ale gdy wchłonął to mega pozytywnie mnie zaskoczył :)

      Usuń
  3. Ciekawy post :) wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. świetna recenzja :)

    Bardzo przejrzysty, estetyczny blog!

    Mogłabyś poklikać w linki do LUCLUC w ostatnim poście na moim blogu? Bardzo proszę, ponieważ zależy mi na utrzymaniu dalszej współpracy :)

    Mój blog

    POMOŻESZ?-Jeśli tak, to koniecznie napisz mi w komentarzu na moim blogu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecam również konto sing-sing-girl i rubyruby76. U obu sprzedawców zamawiam naprzemiennie, ceny u obu są podobne, często trafiają się też różne okazje, wszystkie produkty oryginalne, pięknie zapakowane, a dodatkowo sing-sing-girl do każdego zakupu dodaje małą próbkę jakiegoś produkty. Jest to według mnie świetna sprawa, ponieważ dzięki temu odkryłam sporo kosmetyków na które normalnie nie zwróciłabym uwagi. Dodam też, że rubyruby76 ma sklep internetowy o nazwie RoseRoseShop. Wszystko również oryginalne, ceny o wiele niższe niż na ebayu, ale wysyłka w granicach 20zł jeśli nie więcej, więc plus minus wychodzi na to samo. Z chęcią zajrzę też do polecanych przez ciebie sprzedawców. I zgadzam się. Jeśli coś jest zbyt tanie, nie warto ryzykować z zakupem.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Bardzo dziękuję - na pewno skorzystam z usług tych sprzedawców :) również pozdrawiam!

      Usuń
  6. Do mnie próbka Hot Pink właśnie zmierza :) Ostatnio wszystkie podkłady (i drogeryjne i wysokopółkowe) ze mnie schodzą w sposób niesamowicie wręcz szybki i wyglądają paskudnie, więc postanowiłam w końcu zacząć poszukiwania wśród kremów BB ;) A nuż będzie lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam więc kciuki żeby się sprawdził! :) Ja sama odkąd używam BB kremów nie mogę przestawić się na tradycyjne podkłady ;)

      Usuń
  7. Wybacz, ale ani jeden, ani drugi kremik BB nie jest oryginalny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dziwne bo 5 ml tubkę zamawiałam z AsianStore ;) poza tym wersja w tubce może się różnić od "teraźniejszego" Pinka gdyż jest to starsza wersja :)

      Usuń
    2. nawet logo jest nie to. obydwa kremy to podróbki.

      Usuń
    3. To stare logo. Wątpie by Asian Store rozprowadzało podróbki

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!
PS Bez problemu możecie zostawiać linki do swoich blogów :)