Menu

Menu rozwijane dostarczyły profilki

Czytelnicy

środa, 18 marca 2015

Recenzja: Tusz do rzęs Wibo Boom Boom

Hej!
Dziś zrecenzuję maskarę, która znalazła się w lutowym JOYboxie :)
Byłam bardzo ciekawa jak sprawdzi się na moich rzęsach - a bałam się trochę gdyż wcześniej naczytałam się wielu złych opinii na jej temat.
Jeśli jesteście ciekawe to zapraszam do dalszej części wpisu!





Producent:

Maskara z szczoteczką sylikonową i kremową formułą sprawia, że tusz nie rozmazuje się i nie pozostawia grudek. Nadbudowuje rzęsy, nadając objętość w rozmiarze XXL. 

Moja opinia:
Zacznijmy od szczoteczki, która ma dość nietypowy kształt - jest silikonowa, duża i ma krótkie ząbki.


Po odkręceniu buteleczki nie trudno zauważyć, że szczoteczka nabiera bardzo dużo tuszu, którego dobrze wcześniej z niej "zeskrobać".
Ostatnimi czasy nie byłam przyzwyczajona do dużych szczoteczek a zwłaszcza do tak dziwacznej przez co niewygodnie tuszowało mi się rzęsy. 
Po starannym i dokładnym wytuszowaniu byłam miło zaskoczona efektem - moje rzęsy rzeczywiście były BOOM BOOM :)
Bałam się, że będą posklejane jak widać było na niektórych recenzjach więc nie wiem czy to kwestia rzęs czy indywidualnego sposobu szczotkowania?!
Nie wiem, ja malowałam nim rzęsy kilka razy i wyglądały ładnie - wydłużone, pogrubione i rozdzielone ale...
No właśnie, jest również jakieś ale a mianowicie fakt, że tusz bardzo szybko się kruszy i czasem zostawia małe, nieestetyczne grudki :(
Już podczas nakładania obsypuje się na policzkach (co zresztą zobaczycie na zdjęciach niżej...) a gdy już oczyszczę policzki i dokończę makijaż, tusz jest w stanie wytrzymać tylko do paru godzin.
Wiem też na pewno, że już nigdy nie pomaluję nim dolnych rzęs - tam dopiero zostawia grudki!

Bez tuszu (jedynie czarna kreska na górnej linii wodnej)


Z jedną warstwą tuszu Wibo Boom Boom

Podsumowanie:
Całkowitym bublem bym go nie nazwała bo na moich rzęsach wygląda ładnie lecz krótkotrwale - daję mu duży minus za zbyt szybkie kruszenie się i za grudki. 
Jeśli macie ochotę same przetestować i ocenić to znajdziecie go w Rossmannie za około 12 zł. 

Miałyście już ten produkt? 
Buziaki :*

27 komentarzy:

  1. Hejka ja miałam taki tusz z miss sporty i nie byłam zadowolona. Teraz mam mascarę z Maybeline i jestem w 100%zadowolona http://fashionlifeshopping.blogspot.com pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaką dokładnie masz maskarę z Maybelline? :)

      Usuń
  2. Dużo ostatnio słyszę o tych tanich tuszach. Zdania są podzielone, więc mi samej ciężko się zdecydować. To niby tylko 10 zł, 13, ale to już często połowa ceny za tusz lepszej firmy :/ No i co tu robić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - sama bym go chyba też nie kupiła ale traf chciał żeby tusz znalazł się w JOYboxie :)

      Usuń
  3. faktycznie rzęsy BOOM BOOM ;) nie wiem czy u mnie byłby ten sam efekt ;) zapraszam do mnie.

    nicemycosm-myaddiction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. mi ten tusz kompletnie sie nie sprawdzi l:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda :( u mnie pół na pół - byłabym zadowolona gdyby tylko tak szybko się nie kruszył..

      Usuń
  5. nie znam tego tuszu, szkoda że krucho z trwałością

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładny efekt, szkoda ze kiepska jakość tuszu :)
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. na pewno sprawdze na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że produkt się nie sprawdził :( Bo efekt jest naprawdę mile zaskakujący :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda szkoda :( gdyby się nie kruszył to byłby jednym z moich ulubieńców :)

      Usuń
  9. oj nienawidzę gdy tusz się kruszy .
    Ja mam niestety , że prawie przy wszystkich tuszach jeśli pomaluje dolne rzęsy zaraz mi się na dolę robią czarne plamy itp
    Dlatego ja jestem zakochana w jednym tuszu z Maybelline chociaż lubię próbować nowości .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w ogóle nie potrafię malować dolnych rzęs :D

      Usuń
    2. no wlasnie mi tez sie odbijaja pod oczami... szczegolnie jak ide do pracy to nie maluje dolnych rzes, bo wygladam po paru godzinach jakbym miala oko podbite; ktory tusz z maybelline sie nie odbija? ;)

      Usuń
  10. Super long lashes!!

    I am following you on gfc, would you like to follow me back so we can stay in touch?

    Also, could you click on the links on my latest post? Thanks =)

    http://mypetitecorner.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Efekt naprawdę niezły! Szkoda tylko, że trwałością również nie zachwycił. Ja z powodzeniem używam Eveline Volumix Fiberlast. Tani i dobry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno wypróbuję w takim razie, dzięki! :)

      Usuń
  12. Lubię takie szczoteczki, ale zawsze muszę mieć tusz wytrzymujący jak najdłużej - nie mam możliwości noszenia kosmetyków ze sobą i poprawiania się co kilka godzin. Ale jako "dodatkowy" na dni kiedy wychodzę tylko na kilka godzin może się przydać :-)
    Pozdrawiam i zapraszam :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie się prezentuje, chociaż ja i tak jestem za moim ukochanym tuszem z Miss Sporty :)

    http://wmymswieciewitam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakiego dokładnie używasz? :)

      Usuń
  14. Wow, świetny efekt :))
    Super napisana recenzja :))
    nie spotkałam się jeszcze z tym tuszem ;))

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!
PS Bez problemu możecie zostawiać linki do swoich blogów :)